Badanie profilu twarzy przez lekarza

Bezpieczeństwo zabiegów medycyny estetycznej w Polsce

Szanowni Państwo zainspirowała nas jedna z pacjentek, która dzisiaj do nas zadzwoniła oraz nagminnie pojawiające się oferty objazdowych, magicznych gabinetów, czy szkoleń w pokojach hotelowych itp.

Szanowni Państwo, na bezpieczeństwie się nie oszczędza. Wielokrotnie pojawiają się oferty na zabiegi z użyciem kwasu hialuronowego w ilości 0,6 ml w niewiarygodnie niskiej cenie… problem w tym, że takie strzykawki nie istnieją a preparaty są dzielone na 2 pacjentki, aby było taniej… Jest to niedozwolone! Niezużyty do końca preparat, powinien trafić do pojemnika na odpady medyczne a nie do kolejnego pacjenta…

Cudów nie ma, dobre i przebadane preparaty kosztują. Niewiarygodnie niska cena, oznacza, że ktoś igra z naszym zdrowiem a może i życiem.

Jest to łamanie praw pacjenta, a może klienta, skoro zabiegi medyczne wykonują osoby, które nie są lekarzami…

Ostrzykiwanie w pokojach hotelowych, „Botox party”, czy zakładanie nici liftingujących na korytarzu (!) jest narażaniem życia i zdrowia pacjenta i powinno być zgłoszone do prokuratury.

Pacjentka, która do nas trafiła, miała założone nici liftingujące na korytarzu, podczas szkolenia z medycyny estetycznej prowadzonego przez kosmetyczkę dla kosmetyczek!

Pacjentka obawiała się, że podpisała zgody i w razie komplikacji nie ma nic do powiedzenia! Trafiła do nas z asymetrią twarzy i infekcją. Nie jest ważne jaką zgodę Państwo podpiszecie, jeśli ktoś nie miał prawa, aby wykonać zabieg a wykonał, tym samym naraził pacjentkę na utratę zdrowia. Takie przypadki kwalifikują się do zgłoszenia do prokuratury.

Pacjenci są zagubieni w gąszczu nazw, nie do końca wiedzą jaki zabieg jest kosmetyczny a gdzie zaczyna się medycyna estetyczna.

Czy naprawdę warto ryzykować swoim zdrowiem a nawet życiem, żeby zaoszczędzić kilka złotych?

Medycyna estetyczna to nie zabawa ani kosmetyka! Medycyna estetyczna to zabiegi medyczne. Jest dobrze, póki nic się nie stanie…

Dla każdego jest miejsce na rynku, jednak stanowczo trzeba rozdzielić kompetencje lekarza od kompetencji osoby, która nie posiada wykształcenia medycznego. Naszą misją jest również uświadamianie pacjentów, jakie są możliwości zabiegowe, ale również, jakie są zagrożenia, szczególnie w przypadku wykonywania zabiegów przez osoby, które nie są do tego uprawnione.

 

 

 

ULTRAFORMER - podczas zabiegu

Przedstawiamy najnowsze osiągnięcia medycyny XXI wieku – ULTRAFORMER III

Zapraszamy nasze Modelki, Modeli, Pacjentki i Pacjentów na Dni Otwarte 15 – 16 września.

Przedstawiamy najnowsze osiągnięcia medycyny XXI wieku.

ULTRAFORMER III

Nieinwazyjne konturowanie oraz lifting twarzy i ciała za pomocą ultradźwięków

Urządzenie służy do nieinwazyjnego ujędrniania skóry twarzy, szyi i ciała, które wykorzystuje technologię ultradźwięków  HIFU – High Intensity Focused Ultrasound, czyli wysokoenergetyczną falę ultradźwiękową, która selektywnie podgrzewa tkankę skórną. Wskutek wibracji fal dźwiękowych zwiększa się aktywność komórek skóry, pobudzając je do regeneracji  i wytworzenia nowego kolagenu. Ultradźwięki znalazły szerokie zastosowanie w medycynie dzięki swoim właściwościom diagnostycznym oraz terapeutycznym.

JAK WYGLĄDA ZABIEG?

Polega na przyłożeniu do skóry pacjenta  specjalnej głowicy, która emituje fale ultradźwiękowe wnikające w głąb tkanek. Dzięki możliwości kontroli głębokości działania fal można precyzyjnie wywoływać obkurczenie tkanek zarówno na powierzchownym, jak i głębokim poziomie (1,5 mm; 3,0 mm; 4,5 mm; 2 mm; 6,0 mm; 9,0 mm).

Zabiegom może być poddana praktycznie każda część ciała. Zabieg nie wymaga żadnego znieczulenia, jednak w zależności od wrażliwości skóry może być zastosowane znieczulenie miejscowe w postaci kremu. Jest całkowicie bezpieczny, nieinwazyjny i nie wymaga okresu rekonwalescencji, bezpośrednio po zabiegu pacjent może wrócić do codziennych zajęć. Dużą zaletą jest to, iż zabiegi można wykonywać przez cały rok.

OBSZARY PODDANE ZABIEGOM
TWARZ

APLIKATOR MF2 – OBSZARY

EFEKTY
Jeden zabieg wystarcza, aby osiągnąć zadowalające i długotrwałe rezultaty. Stopniowa poprawa jędrności skóry następuje po upływie ok. 2 miesięcy i utrzymuje się minimum 2 lata.
PRZECIWSKAZANIA:
  • ciąża
  • nowotwór
  • stan zapalny/zmiany skórne w miejscu wykonywania zabiegu
  • opryszczka w miejscu wykonywania zabiegu
ZDJĘCIA „PRZED I PO” ZABIEGU


SCIZER

Urządzenie służy do zwalczania większych depozytów tkanki tłuszczowej i najbardziej opornego cellulitu. SCIZER wykorzystuje najnowocześniejszą, zaawansowaną technologię wysokoenergetycznej fali ultradźwiękowej High Intensity Focused Ultrasound (HIFU). Podgrzewa ona wybrane partie skóry, co powoduje obkurczanie tkanki, natomiast dzięki prowokowaniu mikrouszkodzeń komórki rozpoczynają regenerację i produkcję zupełnie nowego kolagenu.

Wbudowana, inteligentna technologia chłodzenia pozwala chronić skórę przed nadmierną ilością ciepła, a także przed koniecznością stosowania znieczulenia. Dzięki zastosowaniu tej technologii, powierzchnia skóry pozostaje chłodna, a odczucie bólu jest znacznie niższe, nawet gdy wykorzystujemy dwie głowic jednocześnie. Urządzenie zapewnia wygodę zarówno pacjentom, jak i operatorowi, a także gwarantuje efektywność, bezpieczeństwo i łatwość obsługi.

Dlaczego SCIZER?
Urządzenie SCIZER jest zaprojektowane w taki sposób, aby dostosować nieinwazyjna, skupiona wiązkę fal ultradźwiękowych w celu zniszczenia komórek tkanki tłuszczowej. Zabieg pomaga wyeliminować oporna tkankę tłuszczowa i wymodelować sylwetkę.

Technologia jednolitego skanowania
SCIZER oddziałuje z fragmentem skóry o wielkości 46 mm x 46 mm, emitując wiązkę o absolutnym i jednorodnym widmie. Odpowiednie nasycenie całego obszaru osiąga się dzięki precyzyjnemu i równomiernemu rozpraszaniu energii ultradźwięku. Budowa głowicy jest symetryczna, zarówno jeśli chodzi o wielkość jak i emitowana energie, dzięki temu osiąga się jeszcze lepsza wydajność i rezultaty. Jest to innowacyjna technologia jednolitego skanowania.

Obszary poddawane zabiegowi

Kontrola tkanki tłuszczowej przed i po zabiegu

Poprawa stanu tkanki w badaniu histologicznym

Klinicznie udowodnione i udokumentowane rezultaty

Rezultaty leczenia SCIZER są wyraźnie widoczne bezpośrednio po zabiegu a następnie stopniowo pogłębiają się i polepszają w określonym przedziale czasu, aż do osiągniecia maksymalnego efektu końcowego. Dostarczona energia o częstotliwości 2MHz wnika na głębokość 9 mm lub 13 mm, bez dystrybucji ciepła na otaczające tkanki. Wyłącznie komórki tłuszczowe z leczonego obszaru są niszczone z wielka starannością.

SCIZER jest bezpieczna i skuteczna metoda redukcji tłuszczu, która zapewnia wszystkim użytkownikom najwyższy poziom satysfakcji z leczenia i efektu końcowego.

ZDJĘCIA „PRZED I PO” ZABIEGU

lekarze podczas szkolenie z medycyny estetycznej

UWAGA! Podajemy ostatnie dostępne terminy szkoleń przed wakacjami.

  • 3 czerwiec: dodatkowy termin na szkolenie OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE + FIBRYNA BOGATOPŁYTKOWA, 2495 PLN, szkolenie 6 h
  • 6 czerwiec: dodatkowy termin na szkolenie MASTERCLASS – WARSZTATY DOSZKALAJĄCE ZE WSZYSTKICH TECHNIK (dla praktykujących lekarzy medycyny estetycznej) 2595 PLN, szkolenie 8 h
  • 30 czerwiec: dodatkowy termin na szkolenie MEDYCYNA ESTETYCZNA OD PODSTAW + POWIKŁANIA + SKRYPT PO SZKOLENIU, 2995 PLN, szkolenie 8 h
  • 30 czerwiec: dodatkowy termin na szkolenie LIPOLIZA INIEKCYJNA (twarz i ciało) 1595 PLN, szkolenie 6 h
Rodo

E-med Acedemy i Lexmedic!

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Unijne rozporządzenie RODO,
wprowadza ono nowe regulacje prawne w zakresie ochrony danych
osobowych. Czy są Państwo na to gotowi? E-med Academy i nasz nowy partner Lexmedic w przystępny sposób wyjaśnią zawiłą tematykę!

Dla wszystkich klientów E-med Academy 15% zniżka na wszystkie usługi Lexmedic!

Pakiet ABC RODO:
• konieczne formularze i dokumenty zgodne z nowymi wymaganiami,
• skrypt wyjaśniający nowe rozporządzenia oraz zasady wypełniania dokumentów (spersonalizowaną, papierową wersję otrzymują Państwo pocztą),
• pendrive zawierający dokumenty do powielenia,
• możliwość konsultacji przez pół roku z prawnikiem specjalizującym się w prawie medycznym w zakresie nowych i obowiązujących przepisów z ochrony danych osobowych i prowadzenia dokumentacji medycznej.

Pakiet RODO dla jednoosobowej praktyki lekarskiej:
• jednoosobowa konsultacja z prawnikiem specjalizującym się w prawie medycznym w zakresie nowych i obowiązujących przepisów z zakresu ochrony danych osobowych i prowadzenia dokumentacji medycznej,
• przygotowanie koniecznych formularzy i dokumentów,
• audyt dotychczasowo prowadzonej dokumentacji,
• materiały systematyzujące wiedzę,
• możliwość konsultacji z prawnikiem prowadzącym szkolenie, przez pół roku od jego przeprowadzenia.

Zapraszamy na www.lexmedic.com.pl/sklep

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zadzwoń: +48 500 521 080

Kwas hialuronowy – Poziom Średniozaawansowany

Techniczna strona modelowania ust

Usta, podobnie jak inne części ciała człowieka, podlegają procesowi starzenia. Wraz z wiekiem tracą swój kształt, kontur, kolor i objętość. Istnieją jednak sposoby, aby nieco powstrzymać czas i pozwolić twarzy dłużej cieszyć się młodym uśmiechem. Eksperci prowadzący szkolenia dla lekarzy medycyny estetycznej podkreślają, że w każdym przypadku należy indywidualnie dobierać odpowiednią technikę modelowania ust.

Upływ czasu powoduje szereg zmian w ciele i wyglądzie człowieka. Twarz zaś jest najbardziej podatna na proces starzenia. Zmiany w okolicach ust sprawiają często, że staje się ona smutniejsza i pozbawiona witalności. Jest to między innymi wynik pogłębiających się wraz z wiekiem „zmarszczek palacza”, które pojawiają się u każdego – nie tylko u osób nadużywających nikotyny, jak mogłaby to sugerować nazwa. Zmarszczki te są efektem zmian, jakie zachodzą w starzejącym się organizmie, którym towarzyszy utrata kolagenu i ubytki w tkance tłuszczowej.

Z punktu widzenia medycyny estetycznej, dla lekarzy wykonujących zabiegi znaczące powinno być także, że plastycznym zmianom ulega cała twarz. Wargi zakrzywiają się i opadają ku dołowi, odsłaniając zęby żuchwy i skracając brodę, co wygląda niekorzystnie. Gdy patrzymy na uśmiechy młodych ludzi, w większości przypadków widzimy przede wszystkim górne zęby. To one czynią twarz bardziej witalną. Planując zabieg modelowania ust, warto o tym pamiętać.

Zasady ogólne to jednak dopiero początek. Konieczny jest bowiem dobór odpowiedniej techniki, a współczesny rynek kursów medycyny estetycznej oferuje ich wiele. Stosuje się na przykład podawanie preparatu w kontury ust. Zgodnie z dobrą praktyką, wprowadzanie wypełniacza rozpoczyna się od boku, do środka. Odbywa się to poprzez mikro nakłucia i wprowadzanie igłą preparatu aż do wyczucia lekkiego oporu. Tę samą czynność powtarza się w kolejnych miejscach obok, docierając aż do środka ust.

Techniką, szeroko omawianą na szkoleniach z medycyny estetycznej, jest także sposób wypełnienia tzw. „białej wargi”. Zabieg przebiega w podobny sposób do opisywanego powyżej, jednakże w tym przypadku dodatkowo w cały obszar ust wstrzykuje się kwas hialuronowy.

Również atrofia ust może być naturalnym skutkiem starzenia (choć może też być genetyczna). Medycyna estetyczna pozwala na odtworzenie utraconej objętości warg. Najlepszą techniką w tym zakresie jest podanie kwasu hialuronowego w czerwień wargową. Preparat należy podać od boków ku środkowi, podobnie jak dzieje się to w przypadku wypełniania konturu ust. Innym sposobem jest też wypełnianie na granicy między czerwienią mokrą i suchą.

Mówiąc o augumentacji ust, należy podkreślić, że po zabiegu mogą pojawić się problemy z tzw. grudkami. Jeśli iniekcja następuje zbyt powierzchownie, bardzo częstym problemem jest wyczuwanie albo widoczność materiału (np. podczas uśmiechu czy poruszania ustami). Występowanie większej ilości grudek typowe jest przy podawaniu preparatów o dużej lepkości, stąd najbardziej optymalne z punktu widzenia pacjenta jest podawanie produktu o niskim g-prime. Podczas kursów medycyny estetycznej podkreśla się jednak, że bywają sytuacje, iż po udanym zabiegu pacjent wraca z widocznymi grudkami. Nie jest to sytuacja, która powinna przerażać. Ruszanie ustami powoduje, że wypełniacz w pierwszej fazie po zabiegu może się zbijać. Powikłaniu temu można jednak szybko zaradzić. Wystarczy masaż, który pozwala rozbić tego typu grudkę w ciągu paru minut.

Powiększanie ust

Zanim powiększysz usta

Pełne usta o kształtnych konturach kojarzą się z witalnością, zdrowiem i młodym wyglądem. Trudno się dziwić, że tak wiele kobiet decyduje się na coraz bardziej popularny w medycynie estetycznej zabieg modelowania ust. Jednak, aby skutkiem była poprawa wyglądu, a nie np. trout pout, czyli tzw. “kiełbasiane” lub „rybie” usta, warto dobrze wybrać lekarza.

Powiększone lub wymodelowane usta mogą uatrakcyjnić twarz, dodać kobiecie seksapilu i zmysłowości – pod warunkiem, że zabieg został wykonany profesjonalnie. Lekarz, który podejmuje się ingerencji w estetykę twarzy, powinien być nie tylko pasjonatem swojego zawodu, ale także odpowiedzialnym specjalistą.

Aby nadążać za szybko postępującymi zmianami w medycynie, lekarze odbywają liczne szkolenia uzupełniające wiedzę i praktykę, jak np. szkolenia z nici PDO, z wolumetrii, szkolenia doliną łez czy też mezoterapią igłową. Same kursy medycyny estetycznej nie wystarczą jednak, by być najwyższej klasy specjalistą. Poza dobrym sprzętem oraz znajomością nowoczesnych technologii, technik pracy, ważne są też doświadczenie i wrażliwość na zasady, jakimi rządzą się proporcje twarzy.

Usta mają swoją anatomię i strukturę, które należy brać pod uwagę przy planowaniu zmian. Zabieg nie powinien odebrać twarzy naturalnego wyglądu. Dokładna analiza warg, ustalenie pożądanego efektu czy też ewentualne przeciwskazania to podstawowe etapy przygotowania do zabiegu.

Bardzo ważną kwestią jest dbanie o zachowanie naturalnych proporcji twarzy pacjentek. U większości stosunek górnej wargi do dolnej wynosi 1/3 : 2/3. Ważne jest, aby zachować proporcje wielkości, objętości i kształtu ust do miejsca między podstawą nosa a górną częścią czerwieni wargowej oraz dolną granicą czerwieni wargowej i końcem brody. W prawidłowym modelowaniu ust znaczące są także szerokość, profil twarzy, jej różnego rodzaju asymetrie, a także kształt i wielkość nosa.

Ponadto, idealne estetycznie usta powinny być lekko zakrzywione, mieć wyraźnie zaznaczony tzw. „łuk Kupidyna”. Ważne też, by dolna warga pozostała dłuższa niż górna. Usta zbliżone do perfekcji wpisują się w proporcje twarzy. Idealna odległość między nosem a górną wargą wynosi 18-20 mm. Z kolei długość od dolnej wargi do podbródka powinna być dwukrotnie większa i mierzyć 36-40 mm. Znaczącym punktem jest też kąt wargowo-nosowy najlepiej o rozchyleniu do 85-105 stopni. Istotna jest też wklęsłość górnej części zarysu wargi, który określa się jako „punkt Glogau-Klein” (punkt G-K). Przy wypełnianiu ust ważne jest, by zwrócić na niego uwagę, by nie zniszczyć jego struktury (np. poprzez przepełnienie).

Należy pamiętać, że powyższe zasady dotyczą ust kobiecych (i to też nie wszystkich, ponieważ np. Azjatki mają inne proporcje twarzy). Przedstawiciele płci męskiej rzadko decydują się na modelowanie ust. Z zasady mają cieńsze usta niż kobiety. Niewielkie zainteresowanie mężczyzn takimi zabiegami należy więc uzasadnić faktem, że pełne i kształtne usta nie są cechą męską.

Okładka czasopisma

Współpraca z lekarzem medycyny estetycznej

Ogromna popularność zabiegów medycyny estetycznej sprawia, że dla wielu salonów beauty wprowadzenie tego typu usług do oferty staje się wręcz koniecznością. Nierozerwalnie wiąże się to też z koniecznością nawiązania współpracy z lekarzem medycyny estetycznej. Jak tę współpracę nawiązać oraz jak powinna ona wyglądać w praktyce? O tym rozmawiamy ze współpracującymi ze sobą Beatą Adamczyk, managerem Kliniki Urody Feniks i dr Elżbietą Techmańską, lekarzem medycyny estetycznej.

 

BEAUTY INSPIRATION: Kiedy w Klinice Urody Feniks zrodziła się potrzeba zatrudnienia lekarza medycyny estetycznej? I dlaczego?

«BEATA ADAMCZYK: To było podyktowane przez zapytania od klientów. A jeżeli klienci mają taka potrzebę, to trzeba ją zaspokoić.

 

BI: Czego dokładnie potrzebowali, jakich zabiegów?

«BA: Klienci pytali o botoks i mezoterapie, czyli szybkie zabiegi nie wymagające dużej ingerencji. Po za tym na rynku medycyna estetyczna była coraz bardziej popularna i wie- działam, że jeśli nie wprowadzimy nowych zabiegów, to zostaniemy w tyle albo będziemy musieli szukać nowego profilu klienta. Mieliśmy w planach otworzenie nowego miejsca, więc warto było z tego skorzystać. Dziś nasi klienci medycyny estetycznej – myślę, że pani doktor się tu ze mną zgodzi – korzystają głównie z tzw. podstawowych zabiegów, takich jak mezoterapia czy botoks. Nie prowadzimy chirurgii jednego dnia.

«DR ELŻBIETA TECHMAŃSKA: Żeby funkcjonować na rynku, trzeba zadbać o klienta kompleksowo, a wprowadzenie usług medycyny estetycznej daje takie możliwości.

«BA: Nie możemy pozwolić na to, żeby klient poszedł do konkurencji i tam pozostał skuszony ofertą, które my nie mamy. Staramy się więc poszerzać portfolio naszych usług, chociaż absolutnie wszystkich potrzeb nie spełnimy, bo nie ma kliniki, która robi wszystko.

 

BI: W jaki sposób szukała Pani lekarza medycyny estetycznej?

«BA: Jestem z wykształcenia managerem i kosmetologiem, nie jestem lekarzem. Dlatego pierwszym kryterium doboru specjalisty było to, że musi to być lekarz z doświadczeniem. Lekarzy bez doświadczenia zostawiam do rekrutacji lekarzom, którzy prowadzą kliniki. Ja potrzebowałam osoby, która będzie mogła samodzielnie wykonywać zabiegi. Zawsze opieram się na poleceniach, raczej nie szukam osób do pracy poprzez ogłoszenia, chyba że do recepcji. I właśnie Pani doktor została mi polecona jako dobry specjalista, z doświadczeniem. Myślę, że to dobra wskazówka dla osób, które nie są z wykształcenia lekarzami – żeby zawsze szukały osób, która mają doświadczenie.

«ET: Jeżeli ktoś jest lekarzem i ma swoją klinikę, jest w stanie szybko przeprowadzić weryfikację. W takim przypadku jak opisuje Pani Beata, trzeba mieć kogoś poleconego, kogo można obdarzyć zaufaniem, mieć pewność, że nie będzie popełniał błędów, które początkującemu specjaliście mogą się zdarzyć. Dla mnie osobiście bardzo ważne było też jaki zespół zastanę w klinice. Jak będziemy się uzupełniać i jak ja się wkomponuję w całą tą układankę.

 

BI: Jak ustalałyście Panie warunki współpracy – zakres pracy, itd.?

«BA: Wyglądało to standardowo i chyba tak powinno. Lekarz musi wykonywać zabiegi, które są mu przypisane. Nie ma mowy o tym, aby pod nieobecność lekarza zabieg mezoterapii wykonywał kosmetolog.

 

BI: A jakie konkretnie zabiegi wykonuje Pani doktor?

«ET: Wszystkie zabiegi z użyciem igły, czyli naruszające ciągłość skóry – to zabiegi wykonywane przeze mnie, czyli – wypełniacze, botoks, nici liftingujące, mezoterapia. Inne zabiegi wykonują kosmetolodzy i nie wchodzimy sobie w drogę. Podział kompetencji jest jasny i konkretny – to, co lekarskie wykonuje lekarz, a co kosmetyczne wykonuje kosmetolog. Kosmetolog nie musi czuć się pomijany, jest ogromny zakres zabiegów, w których może się spełnić.

«BA: Nigdy nie mieliśmy problemu z jasnym podziałem kompetencji. Nie ma tu żadnych niedomówień. Nie mamy też problemów ani reklamacji ze strony klientów.

 

BI: A jak wygląda współpraca od strony logistycznej? Mam tu na myśli czas dostępności lekarza w klinice, itp.

«BA: Nie mamy zapotrzebowania na medycynę estetyczną pięć czy siedem dni w tygodniu. Recepcja dostaje wytyczne w jakie dni i w jakich godzinach przyjmuje Pani doktor. Jeżeli klientce bardzo zależy na innym terminie, kontaktujemy się z Panią doktor i ustalamy dogodny dla obu stron termin.

 

BI: A jak wygląda formalna strona współpracy, czyli umowa?

«BA: To są tak naprawdę sprawy indywidualne, przeważnie jest to standardowa umowa z precyzyjnie opisanymi zasadami współpracy.

«ET: Prowadzę swoją działalność, więc po prostu wystawiam klinice faktury.

«BA: Lekarze często pracują w kilku miejscach, więc umowa o pracę się raczej nie sprawdza. My mamy umowę o współpracy, w której są zawarte wszystkie szczegóły dotyczące rozliczeń, zakres odpowiedzialności itp.

 

BI: A jak wyglądają sprawy rozliczeń finansowych?

«BA: Na rynku jest różnie. Z reguły są to stawki od obrotów. Kwestii do ustalenia też jest kilka – czy materiały są po stronie lekarza czy gabinetu. Dlatego ciężko podać mi dokładny procent dla lekarza, bo dochodzą koszty materiału, które w medycynie estetycznej są bardzo wysokie. Stawek nie zdradzimy.

 

BI: Wróćmy jeszcze do tego, o czym zaczęła mówić Pani doktor, czyli o współpracy z zespołem kliniki. Czy kosmetolodzy polecają usługi u lekarza?

«ET: Z kosmetologami mam wypracowany bardzo dobry sposób współpracy. Po prostu polecamy siebie nawzajem. Kosmetologia nie zastąpi medycyny estetycznej, a medycyna estetyczna nie zastąpi kosmetologii. Konkurowanie na tym polu nie ma sensu, jest na krótką metę i ze szkodą dla klienta. Polecam pacjentom usługi kosmetologiczne, a kosmetolog poleca zabiegi medycyny. Kosmetolog dba o tą powierzchowną warstwę skóry, a medycyna estetyczna zajmuje się jej głębszymi warstwami, tkanką podskórną, odtwarzaniem objętości. Działamy jako team. Regularnie spotykamy się i dyskutujemy o tym, co możemy zrobić, jak połączyć zabiegi kosmetologiczne z medycyną estetyczną. Zabiegi kosmetologiczne mogą też przygotowywać do zabiegów medycyny estetycznej. Kosmetolog układa plan jak opieki nad skórą i widzi pierwsze potrzeby. Ja również odbywam (Po konsultacji ze mną )konsultację i razem planujemy co możemy zrobić, a następnie przedstawiamy klientowi dostępne opcje. Klient jest kompleksowo zaopiekowany z największą korzyścią dla niego.

 

BI: A co w przypadku, kiedy istnieją dwie metody rozwiązania danego problemu klienta – inwazyjna z medycyny estetycznej albo kosmetologiczna?

«BA: U nas najważniejsza jest potrzeba klienta. Jeżeli trzeba go wyprowadzić z jakiegoś problemu, to zaczynamy od kosmetologa, który proponuje pierwsze rozwiązania, przygotowuje skórę do bardziej inwazyjnych zabiegów. Ponieważ mamy szereg różnych rozwiązań, kosmetolog kontaktuje się z lekarzem i wspólnie omawiają dalszą procedurę zabiegową. Kiedy są wyjątki? Głównie wtedy, gdy klient mówi, że ma mocno ograniczony budżet. Wtedy zastanawiamy się, co w tym budżecie można zrobić i jakie będą efekty, bo medycyna estetyczna jest droższa, ale ma większe możliwości. Informujemy klienta, że ten efekt będzie mniejszy. Są też takie przypadki gdzie kosmetologia nie da oczekiwanego przez klienta efektu, wówczas proponujemy rozwiązania z medycyny estetycznej. Inni przypadek to panie, które nie mają czasu. Kosmetologia wymaga większej ilości wizyt, więc one zazwyczaj korzystają z zabiegów medycyny estetycznej, przychodząc raz na kilka miesięcy.

«ET: Też jest taka grupa pacjentów, coraz mniejsza, ale ciągle jest, które nie wierzy w kosmetologię i cokolwiek byśmy nie mówili, to i tak ich nie przekonamy. No i to jest właśnie ta grupa, o której wspomniała Pani Beata – przychodzą raz na kilka miesięcy po szybki efekt.

«BA: Nie zmieniamy takich klientów na siłę. Jeżeli klient tak chce i wymaga, proszę bardzo. I kosmetolog też wtedy nie ma żalu ani pretensji.

 

BI: A kiedy Pani doktor kieruje swoich pacjentów do kosmetologa, w jakich przypadkach?

«ET: Głównie w sytuacjach jeżeli chodzi o przygotowanie klienta do zabiegu. Jeżeli klientka zapisała się na przykład na wypełnienie bruzd nosowo-wargowych, to większym dobrem dla niej byłoby skorzystanie z zabiegów zagęszczających skórę, na przykład za pomocą radiofrekwencji mikroigłowej lub peelingów po to, żeby tę skórę trochę przygotować. Wtedy ten efekt zabiegów medycyny estetycznej będzie lepszy. Zazwyczaj jest tak, że niezależnie do kogo pierwsza przyjdzie klientka – do kosmetologa czy do mnie, to i tak kierujemy do siebie nawzajem na konsultację i razem tych pacjentów omawiamy – co możemy zrobić, jak zmieścić się w budżecie, jaki najlepszy efekt możemy uzyskać. Oczywiście decyzja ostateczna należy do klienta, ale zauważyłyśmy, że dobrze zaopiekowany klient jest bardzo wierny.

«BA: Mamy pewność, że dobrze się opiekujemy klientami, a oni naprawdę to doceniają.

 

BI: Wielu managerów skarży się, że nie jest łatwo skłonić lekarza do tego, aby polecał zabiegi kosmetyczne. Jak Panie sądzą, czy to jest kwestia osobowości, czy kompetencji miękkich?

«BA: Rozumiem tych managerów, bo mam dość długie doświadczenie i mam też za sobą takie historie, że ciężko było nawiązać współprace pomiędzy kosmetologiem a lekarzem. Ale to jest często wina dwóch stron, one muszą ze sobą chcieć współpracować. Te dwie profesje kosmetolog-lekarz pięknie się uzupełniają.

«ET: Trzeba też myśleć długodystansowo i o aspektach finansowych we właściwy sposób – jeśli pacjent ma ograniczone finanse, to częściowo przeznaczy je na kosmetologię, a częściowo na medycynę estetyczną. I musimy chcieć się dzielić, bo to później do nas wróci.

 

BI: W tej współpracy jest też duża rola managera, który już na etapie dobierania specjalisty musi wybadać na ile rzeczywiście będzie on chętny do współpracy…

«BA: Tak, takim kryterium się kierowałam szukając lekarza. Ale co ważne, po drugiej stronie musi być kompetentny kosmetolog, żeby dorównał wiedzy lekarzowi. Żeby byli partnerami. Jeśli te rozwarstwienia są zbyt duże, nie będą potrafi li nawiązać współpracy. A współpraca może być bardzo owocna, mogą się razem wspierać, wymieniać doświadczeniem.

«ET: U nas w klinice mamy system angielski, gdzie lekarz i pielęgniarka są w jednym teamie. Tam czasami pielęgniarka uczy młodego lekarza i nie ma podziału na personel wyższy i personel niższy. Niestety w branży beauty są takie podziały – jest lekarz, a kosmetolog dziesięć poziomów niżej. Kosmetolog nie ma odwagi współpracować z lekarzem, a lekarz czuje dystans do kosmetologa.

«BA: Ja także stosuje angielski model współpracy na co dzień, podejmując decyzję razem z całym zespołem, na przykład wtedy, kiedy kupujemy nowy sprzęt czy wprowadzamy nowy zabieg do oferty. To nie dlatego, że nie wiem jaki wybrać, ale chcę poznać spostrzeżenia innych, chcę aby mieli wpływ na rozwój miejsca i czuli się w nim ważni.

 

BI: Co Pań zdaniem jest taką esencją dobrej współpracy kosmetologów i lekarza?

«BA: Myślę, że podstawą jest wzajemna konsultacja i uznanie do wykonywanej pracy oraz poczucie, że obie strony są ważne. Numer jeden to będzie poszanowanie do profesji, potem wspólna konsultacja i z tego tworzy się współpraca. Przez konsultacje obie strony się poznają i mogą te terapie uzupełniać i się polecać. Jeśli się nie znają, to jak mogą się polecać? Kosmetolog musi wiedzieć na jakich produktach pracuje lekarz, jaka jest możliwa reakcja po zabiegowa, jakie są efekty końcowe.

«ET: Ja bym jeszcze dodała, że bardzo ważna jest tu wzajemna ciekawość. Lekarz nie ma wiedzy kosmetologa, może wielu rzeczy się od niego dowiedzieć, a kosmetolog nie jest lekarzem. Czujemy się pewniej polecając siebie jeżeli mamy wiedzę jak zabieg przebiega, jakie są wskazania i przeciwwskazania. Ważne są też kwestie interpersonalne, po prostu musimy się lubić jako ludzie. Niekoniecznie przyjaźnić, ale lubić się osobowościowo. A przede wszystkim nie można myśleć tylko o sobie, ale patrzeć co jest z korzyścią dla klienta (pacjenta), bo to on musi być najważniejszy.

«BA: Jeśli wszystko toczy się wokół klienta, wtedy jest dobrze.

Dziękuję za rozmowę

Wywiad ukazał się w magazynie Beauty Inspiration w wydaniu 06/2017

 

Kwas hialuronowy – Poziom Zaawansowany

Jesteś przeciwna botoksowi? Nie lubisz go? Wszystko ok.

Jesteś przeciwna botoksowi? Nie lubisz go? Wszystko ok. Nie rób go sobie, ale nie oceniaj tych, którzy to robią. Twoja przyjaciółka to zrobiła, mama Twojego chłopaka to robi, dziewczyna Twojego brata też. W czasach, gdy zabiegi medycyny estetycznej stają się tak popularne, jak powiedzmy zakup nowej szminki, powstaje pytanie… Czy nie posunęliśmy się za daleko w dążeniu do wiecznej młodości? A może na naszych oczach rodzi się trend i powinniśmy po prostu go zaakceptować?

Wiele osób, szczególnie tych, którzy nigdy nie mieli zabiegów z toksyną botulinową twierdzi,że decydują się na nie tylko osoby ekstremalnie próżne albo z bardzo niską samooceną. Na szczęście nawet osoby nie poddające się zabiegom z użyciem toksyny botulinowej, zaczynają traktować je jako dodatek do codziennej pielęgnacji skóry.

NAJWAŻNIEJSZE TO NIE OCENIAĆ Toksyna botulinowa-Botox przeszła daleką drogę od swoich początków w latach 90; z charakterystycznymi “zamrożonymi“ twarzami hollywoodzkich aktorek i aktorów, do subtelnych, nierozpoznawalnych dla niewtajemniczonych efektów. Dlatego też zabieg ten stał się bardzo popularny. Wg. The American Society for Aesthetic Plastic Surgery Botox to najbardziej popularny zabieg wśród zabiegów nieinwazyjnych. W samym tylko 2015 roku w Stanach Zjednoczonych wykonano 4.267,038 zabiegów.

Trudno oszacować ilość zabiegów wykonanych w Polsce. W związku z ciągle nieuregulowanymi kwestiami prawnymi, a przede wszystkim ogromnym “czarnym rynkiem” – wykonywaniem zabiegów przez osoby niewykwalifikowane, nie można dokładnie policzyć ilości zabiegów. Jedno jest pewne, jest to ciągle tendencja rosnąca. Nie ma wątpliwości, że zabiegi niechirurgiczne stanowią coraz większy kawałek tortu zabiegów medycyny estetycznej. Jeśli chodzi o toksynę botulinową, to moim zdaniem, coraz bardziej jest akceptowana w świadomości społecznej. Przyczynia się do tego coraz większa dostępność zabiegów, stosunkowo niewielki koszt i pozytywny obraz w mediach.

Ważną rolę w oddemonizowaniu zabiegów medycyny estetycznej pełnią też celebryci i media społecznościowe, w których śmiało poruszane są te aspekty dbania siebie. Sama cena zabiegu, niejednokrotnie tylko trochę wyższa od ceny zabiegu kosmetologicznego, pomaga kreować popularność. Na rynku obecne są różne preparaty, w różnych cenach. Oczywiście te najbardziej przebadane i co za tym idzie bezpieczne, są najdroższe, ale jest duże pole manewru w zakresie cen zabiegów. Coraz śmielej też rozmawia się o toksynie botulinowej i generalnie zabiegach medycyny estetycznej, z przyjaciółmi. Dlatego też znacząco wzrasta liczba zabiegów właśnie z rekomendacji przyjaciół i znajomych.

OTWARTOŚĆ I ŚMIAŁOŚĆ W MÓWIENIU W TOKSYNIE BOTULINOWEJ sprawia, że w świadomości społecznej zabiegi wygładzania zmarszczek są coraz bardziej akceptowane. Opinie osób, które poddały się zabiegom, różnie opowiadają o swoich doświadczeniach w tym temacie

Kasia – lat 35 przychodzi na zabiegi regularnie 2 razy w roku. Dlaczego robi sobie toksynę? Odpowiedź jest prosta.

Widziałam efekty u przyjaciół i znajomych, którzy robili sobie to regularnie i byłam zachwycona efektami. Pracuję w środowisku mediów, aktorów. W naszym gronie nie jest to żaden temat tabu.

Jagoda – trener personalny w jednym z warszawskich klubów fitness mówi:

Przygodę z Botoxem zaczęłam 5 lat temu, po tym jak coraz bardziej zaczęła drażnić mnie zmarszczka pomiędzy brwiami. Coraz częściej słyszałam pytanie od moich przyjaciół a także klientów: ”Czy wszystko z Tobą ok? Wyglądasz na zmartwioną.” Jagoda niczego nie żałuje: Mam tak pozytywne doświadczenie z toksyną, ten subtelny efekt świeżości sprawia, że zabiegi te weszły na stałe do mojego kalendarza. Bardzo cieszą mnie wszystkie komplementy jakie dostaję od znajomych, uważam że nie ma nic w tym złego żeby troszkę ulepszyć to, co dała natura i dodatkowo opóźnić trochę proces starzenia.

Jagodę nie obchodzi to, co mówią inni:

Jestem świadomą siebie osobą, medytuję, regularnie ćwiczę jogę. Nie oceniam innych, którzy robią sobie Botox lub inne zabiegi z medycyny estetycznej. Wierzę w to, że to nasze wypowiedziane myśli i opinie wracają do nas w taki lub inny sposób.

Inna interesująca opinia od Barbary- lat 56

Lubię Botox, bo szczerze mówiąc nie ma nic innego na tej ziemi co sprawia, że wyglądam tak dobrze za tak małe pieniądze! Ludzie są przeciwni toksynie botulinowej, bo nie do końca rozumieją, co to jest i bardzo często mylą ją z wypełniaczami.

CZY TO KOSZTOWNE PRZYZWYCZAJENIE? 2-3 zabiegi w roku, każdy średnio 800 zł daje 1600-2400 zł na rok. Marzena – kolejna osoba stosująca botoks – przyznaje, że botox prawdopodobnie pochłania największą część mojego budżetu przeznaczonego na pielęgnację. Jednocześnie dodaje: Bardzo dużo osób wydaje więcej na różnego rodzaju kremy, serum itd., oczekując efektu wygładzenia zmarszczek, jak po toksynie botulinowej, a takiego efektu oczywiście nie będą oni mieli. Jeśli przeznaczyli by te pieniądze na profesjonalne zabiegi takie jak Botox, to efekty byłyby szybsze i prawdopodobnie tańsze.

Botox to nie tylko substancja stosowana w medycynie estetycznej. Ma również wiele innych zastosowań, począwszy od leczenia migren, nadmiernej potliwości, poprzez leczenie porażeń spastycznych mięśni, nadreaktywności pęcherza moczowego, zeza, skończywszy na wielu innych schorzeniach. Żyjemy w społeczeństwie, które stawia młodość i piękno ponad wszystkim. To daje nam bardzo mały margines błędu. Jeśli się nie dopasujemy, natychmiast jesteśmy oceniani. Już jako bardzo młode osoby zdajemy sobie sprawę, że w przyszłości, kiedy nasz wygląd zacznie się pogarszać, nasza ocena w oczach społeczeństwa spadnie.

Pomimo tego nie wahamy się krytykować tych, którzy chcą chociaż na chwilę zatrzymać wskazówki zegara. Mówimy, że toksyna botulinowa, wygładzanie zmarszczek i inne zabiegi z użyciem toksyny botulinowej to snobizm i przykład niegodnego starzenia się. Jeśli jednak osoby poddające się innym zabiegom zmieniającym ich wygląd, chociażby prostowaniu zębów lub osoby wykonujące sobie tatuaże nie są oceniane, dlaczego nie pozwolić innym w spokoju i bez narażenia na ostracyzm zmieniać, ulepszać swój wygląd.

Tak jak się mówi : IF IT MAKES YOU HAPPY.

szkolenie z powiększania ust

Relacja ze szkolenia powiększania ust

Dzisiaj relacja z jednego z najbardziej popularnych szkoleń w E-med Academy: USTA I OKOLICE UST

Zapraszamy do wpisywania się na nasza listę modelek do zabiegów medycyny estetycznej podczas szkolen dla lekarzy. Ponosisz tylko koszt preparatu. Wystarczy, ze wyślesz smsa na nr 662 000 715 lub wyślesz wiadomość na FB. Zapraszamy 😊

 

 

książka

Skoncentrowane czynniki wzrostu CGD / komórki macierzyste

W ostatnim czasie dużo mówi się o komórkach macierzystych i zabiegach z ich wykorzystaniem. Zainteresowanie komórkami macierzystymi nie słabnie, a wręcz wzrasta z roku na rok. Na chwilę obecną stosuje się je w wielu dziedzinach medycyny, począwszy od neurochirurgii, kardiochirurgii, kardiologii, chirurgii szczękowo-twarzowej, reumatologii, chirurgii plastycznej, kończąc na medycynie estetycznej. Właśnie komórki macierzyste w medycynie estetycznej to bardzo interesujący temat. Do tej pory komórki macierzyste najczęściej uzyskiwano ze szpiku kostnego i tkanki tłuszczowej pacjenta-odpowiednio przygotowanej, aby odseparować AdiposeTissue-Derived Stem Cells ADSCs. W procesie hodowli komórkowej namnażano komórki, które potem używano w różnych terapiach regeneracyjnych.

Temat komórek macierzystych, tym razem komórek macierzystych CD34+( CD34 positive) /hemopotencjalnych, stał się znowu bardzo na czasie i jak zwykle w przypadku nowości wzbudza wiele kontrowersji i wywołuje dyskusje.

W ostatnim tygodniu miałam przyjemność uczestniczyć w pokazie/ szkoleniu z pozyskiwania CGF (concentrated growth factors – skoncentrowanych czynników wzrostu) wzbogaconych właśnie o komórki macierzyste CD 34+.

Co to właściwie jest CGD i czym różni się od znanego od lat osocza bogatopłytkowego? Powtarzając za firmą MEDIF, dystrybutorem technologii pozyskiwania CGF, “CGF, czyli skoncentrowane czynniki wzrostu to najnowsza, bezpieczna terapia w medycynie regeneracyjnej, wykorzystująca komórki macierzyste i czynniki wzrostu wyizolowane z krwi pacjenta poprzez innowacyjny proces preparacji w separatorach tkankowych”

Co jest tutaj nowego i lepszego niż w “zwykłym osoczu bogatopłytkowym”? Z tego co podaje firma MEDIFm przewaga CDG nad osoczem bogatopłytkowym to:

  • możliwość wydłużenia czasu uwalniania się czynników wzrostu – Jedna z form podawania CGD to CDG zawieszone w autologicznej fibrynie pozyskiwanej z części ubogopłytkowej osocza.
  • wzbogacenie czynników wzrostu właśnie o wyżej wspomniane komórki macierzyste krwi CD34+, dzięki unikatowemu systemowi separacji składników krwi.

Komórki te właśnie współdziałają z czynnikami wzrostu uwalnianymi z płytek krwi i wzmacniają procesy regeneracji.

Sam zabieg dla pacjenta nie różni się wiele od zabiegu z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Najpierw pobieramy krew. Różnica dotyczy specjalnej technologii separacji komórek krwi i przygotowania autologicznej fibryny .

Z przedstawionych opracowań naukowych efekty zabiegów są naprawdę bardzo dobre. Z niecierpliwością czekam na pierwsze efekty u pacjentek z pokazu. Jak tylko będą widoczne, zamieszczę moje obserwacje rezultatów na blogu.

dr Elżbieta Techmańska